Odpał w naszej szkole xD
Dobra wszyscy znajo Charlie, Charlie co nfje? A jak nie znacie to macie problem. To zacznijmy, dzisiaj w szkole robiłyśmy to gówno, i wyszło na to że... chyba teraz nie skończysz? I tak nie skończę i dokładnie wam to opowiem (moje kol narzekają że mam za krótkie posty, więc będą miały DŁUGIE posty)
Zaczęło się od tego że nudałam na angliku, i wpadłam na pomysł żeby zrobić Charlie, Charlie no i to zrobiłam.
Dobra karta i ołówki są, więc do dzieła. Siedzę z koleżanką w ławce i padło pierwsze pytanie od mojej kol "Charlie, Charlie jesteś tu?" "Yes" (Dobra nie pieprzmy się już z tym)
Gryśka się boi, nekst kłestion, "Charlie, Charlie coś tam xd?"
Grycha boi się bardziej. No to ja jak zwykle wypaliłam z pytaniem "Czy Grycha umrze w tym tygodniu?" Ołówek przekręcił się na "Yes" Grysia się boi jeszcze bardziej, a nawet tak że się popłakała, Oliwia za to się na mnie darła "Rozalia, przez ciebie Amelka musi iść do psychologa!!!!!1!!!111" Gdy tak się na mnie darła to ja powiedziałam że dmuchałam w ołówki XDDDDD

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz