Wychowankowie Yui

niedziela, 28 czerwca 2015

Panienka Touka i jej wypociny ;-;

Juololo!
Wakacyje som, yeeee! ^^ Ekhm ekhm... Otóż: Touka zauważyła, iż Vanilka pisze powieść. Więęęc... Touka nie chciala byc gorsza i tez cus tam naskrobala, jakies gunwo...Coz, jak sie wam spodoba to piszcie w komentarzach, może uda mi się to jakoś ciekawie rozwinąć xD ^^
Ogay, zaczynajta:
.
.
.
Najpierw była płomieniem.
Pięknym, wzniosłym płomieniem, mieszanką barw krwi, słońca i kości.Wspaniałym ogniwem, budzącym przerażenie, parzącym, pozostawiającym żywe piętna na bezbronnym ciele, czasami nawet pochłaniaczem ludzkiego bytu. Swym pięknem siała spustoszenie. A tego ognia nie dało się zgasić. Po prostu trwał, zamieniając na proch honor ludzkiej krwi.
Aż pewnego dnia płomień ten stał się kupką marnych iskier, tlących się ledwo żywym blaskiem nędzy.
Iskry te, spętane były cierniem kary.
Kary za grzech.
Lool i jak? Prosz o opinie, nawet jesli to bedo hejty </3 Prosilabym tez bardzo o opinie adminek :*
No to... Dozo w nastepym poscie! ^~^
//Touka Tobołka
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz