Otóż przypomniała mi się sytuacja z przedszkola gdy robiliśmy lizaki z karmelu. Ale najpierw trzeba było zrobić karmel.
Pierwszy składnik: Pięć żółtek. Haha poprosili mnie abym liczyła a mua umiała już liczyć do 20 B) Kurde ale szpan (no w przedszkolu byłam fejmem) No ale dobra, pierwsze jajko- jedno żółtko, drugie jajko- drugie żółtko, trzecie jajko-trzeci.. WTF? Proszę panią tu jest jeszcze czwarte żółtko?
To byłam ja czyli Pasta do Butuw.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz