Powtarzam kolejny raz (i znowu nie powtórzę) : Nie, nie odeszłam! Żyję! Tylko że żyję tak rzadziej coś... no... ale to nie istotne w tej chwili... Napisałam posta! Hurra! Cieszmy się! Radujmy!
No ok. Więc zacznijmy od pewnej sprawy: Posty ode mnie będą rzadko. Będą to głównie pierdoły z mojego życia które zapewne was nie interesują. Zacznijmy wreszcie...
Ostatnio rzeczy działy się PRZEDZIWNE. Między innymi: męskie balety, moje fałsze itd.
Ale może zacznijmy od tego że już nigdy nie pojadę z moją klasą do kina. NIGDY. Tym bardziej kiedy oni wybierają film... Pojechaliśmy do kina na ,,Avengers'' (czy jak tam się pisze xD) Klasowe tępe laski stwierdziły że to nudny film itd. a po obejrzeniu mówiły że go kochają, i jak widać po ich zachowaniu zakochały się w głównym bohaterze... ach te dzieci...
Jedyne co robiłam to starałam się żeby ominąć jak najwięcej filmu wychodząc do kibla, próbując przespać pół filmu itd. Zresztą nie tylko mnie nudził ten film...
Co do ,,męskich baletów'' Chyba nie trzeba nic tłumaczyć... Oprócz tego że to zasługa wychowawczyni która stwierdziła że na festynie zaprezętują jezioro łabędzie xD
Ech, ten widok chłopaków paradujących po scenie w różowych spódniczkach... bezcenny xD
Co gorsze festyn zaszczyciłam swoją obecnością w formie fałszowanie...
W sumie ten post z pewnością mało was interesował, a jeżeli go przeczytałeś do końca, to cieszę się że interesuje cię moje życie...
-Lukcia
(Nie ma to jak zdjęcie z przykładowych obrazów ozdobiony w pizapie jako logo ;-;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz