Wychowankowie Yui

środa, 22 lipca 2015

Wielki kom bek.

BUM.
Tu Vanilka. :D
Przybywam do was z krótkim streszczeniem mojego pobytu w Chorwacji, a znajdziecie w nim między innymi;
- o tym jak powstała miejscowa legenda o Tomicy Bez Tfaszy i księdzu pedziu.
- moje biadolenie nad brakiem klimatyzacji w pokoju,
- puszczanie kaczków,
- nocne kąpiele w morzu,
- ujeżdżanie mnie, przez moją siostrę,
- oraz nowe logo (ale to tak poza streszczeniem...)
WIĘC TAK.
Byłam sobie w miejscowości Pakostane (trzeci raz z rzędu), przez 12 noclegów. Zawsze gdy tam przyjeżdżałam jeździła sobie taka ciuchcia z tabliczką "Tomica i prijatjeli" (czy coś w ten deseń). No i można było sobie nią jeździć ._. A w tym roku natknęłam się na PODRÓBĘ > DU DU DUUUUM < No wszystko spoko, tyle że ta Tomica.... NIE MIAŁA TFASZY. > DU DU DUUUUM < I tak oto narodziła się legenda o fałszywej Tomicy, której kierowcą jest ksiądz pedofil, który porywa dzieci. Pech tak chciał, że akurat dwa dni po moim wyjeździe, w pokoju, który zamieszkiwałam mają założyć klimę... ;-; Wy to rozumiecie? Jeden wiatrak (morderczy wiatrak z FNaF'a) i 40 - stopniowy upał. {*} Mój kolega (który jechał razem ze mną [i ze swoimi rodzicami > i z moimi rodzicami < ] ) posiadał takową klimatyzację. U nich w pokoju było po prostu zimno D:
Tak swoją drogą to wkurzał mnie ten osobnik. Ba, dalej wkurza. ;_; Ale przynajmniej jestem od niego lepsza w puszczaniu kaczków. (w ogóle we wszystkim jestem od niego lepsza B) ). No i pływałam sobie w morzu (nocą), byłam ujeżdżana przez moją siostrę. (tak, tą od śfinki pepy ;-;) Nie pytajcie.
Także, ten... To koniec posta. Zaraz ukaże się wam moje nowe, wybitne logo. (tamto mi się znudziło D:)
~ Vanilka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz