To jest tak;
W poniedziałek idziesz do szkoły - następnego dnia brzmisz jak zepsuty odkurzacz.
Także ten, no... Zostaję sobie w domu do końca tygodnia. :D
Tak z nudów sobie "rozwinęłam" moją ksywkę, a oficjalnie brzmi ona > duduuduum < :
Vani Soiru Lia :'D
Piknie, cn?
No i oglądam sobie eksplorację Czarnobyla, opuszczonych psychiatryków i te pe... ekhm ._.
ZATEM TAK, to był wtorkowy post chorej Vani ;-;
(tak w ogóle to muszę zrobić kolejny post "Vanilki [teraz już Vani] z dupy"... )
(jakoś mi się zapomniało o tym...)
( fuck... )
~ Vani Soiru Lia
( ^ o, tak się teraz podpisuję)
(a, i nowe logo [znów] )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz